Wakacyjnie intergracyjnie

Żeby skrócić i umilić sobie czas oczekiwania na kolejne klubowe zawody to 24 sierpnia postanowiliśmy zorganizować sobie –wakacyjne spotkanie integracyjne.

Tym razem spotkanie miało charakter typowo rekreacyjny. Część uczestników postanowiła zasiąść na brzegu i spróbować połowić stacjonarnie szczupaki i pstrągi.

 

 

 

Reszta osób podzieliła się na dwa zespoły zajmując miejsca w łodziach i ruszyła na spinningowe łowy. Około 9:30 rozpoczynamy łowienie. Już pierwsze chwile okazały się owocne. Zarówno na brzegu jak i na łajbach uczestnicy notują pierwsze ryby. Witek mógł pochwalić się ładnym szczupakiem złowionym „na trupa”, a Paweł zaliczył swojego pierwszego „tęczaka”.

 

 

 

Do zaplanowanej na godzinę 13:00 przerwy kilka osób „dołożyło” jeszcze parę walecznych pstrągów.

 

O wyznaczonej godzinie meldujemy się na brzegu na lunch. I tu czeka na nas… mega niespodzianka. W planach był grill i pieczona kiełbaska, a na miejscu zastajemy wielki garnek gotującej się polskiej grochówki. Sprawcą całego „zamieszania” jest Saku, który postanowił dla nas przygotować taki poczęstunek. Co tu dużo pisać – kto był ten posmakował, kto nie był niech żałuje.

 

 

W czasie przerwy rozmawiamy i omawiamy taktykę na drugą turę łowienia.

 

Po godzinie 14:00 wracamy do połowów. Do końca dnia kilka osób notuje kolejne rybki.

Koło 18:00 kończymy ten pełen wrażeń dzień nad wodą. Królem polowania został Tomasz – łowca trzech pstrągów tęczowych.

Podsumowując. Fajne spotkanie okraszone ładnymi rybkami (kilka nowych życiówek) przebiegło w miłej atmosferze. A wisienka na torcie czyli mega wypasiona grochówka od nadwornego kucharza – Saka dopełniła całość. Oby więcej takich imprez. Dzięki panowie za wspólnie spędzony czas. Do następnego.

 

Z wędkarskim pozdrowieniem.